Wysłany: 2008-11-30 15:00, Zmieniony: 2009-06-14 20:41
Pewnego dnia chcialem pogadac z mja kolezanka Patrycja wiec poszedlem do niej do domu. Zapukałem do dzwi i otworzyla jej matka Aldona (brunetka, jakies 37 lat, niska, sexi tyleczek i wielkie piersi). Była tylko w białym staniku i białych stringach. Jak ja zobaczylem zamurowalo mnie i wydusilem z siebie
-Dzien dobry jest Patrycja?
-O cześć wejdź
Weszlismy do salonu powiedziala zebym usiadl. Usiadlem na kanapie wpatrujac sie caly czas w jej piekne cialo a ona usiadla koło mnie i mowi
-Patrycja jest na korepetycjach. powinna byc za jakies 1,5 godziny
-O to dlugo to ja pojde
-Nie czekaj, chcialam sie Ciebie cos zapytac
-Co takiego??
-Własnie kupilam sobie tą bielizne i zastanawiam sie jak w niej wyglądam.
-WyglÄ…da pani..
-Mowilam ci juz tyle razy mow mi Aldona bo sie czuja jak jakas staruszka, ale dokancz jak wygladam?
-WyglÄ…dasz sexownie
-To wspaniale
I położyla reke na moim barku pytajc sie
-A pociÄ…gam CiÄ™?
-Bardzo
-To zarżnij tatusiu swoja niegrzeczna dziewczynke
Dlugo nie myslac o konsekwencjach wstalem zrywajac z niej ta bielizne i jebalem ja po calym domie a dom byl duzo chyba w kazdej pozycji. w koncu poszlismy do łóżka i jebalismy sie tak dlugo ze nie zauwazylismy ze to juz tyle i nagle do pokoju weszla Patrycja krzyczac
-Co wy tu robicie??!!
-Córcia masz 17 lat więc chyba widzisz twoj przyjaciel mnie bzyka (mowiac to nie przestawala skakac na moim kutasie
-Jestescie chorzy a Ty sie do mnie juz wiecej nie odzywaj
Po chwili powiedzialem "kochanie chodz spuszcze Ci sie do buzi". Aldonka zeszła zaczela szybkimi ruchami bic mi konia otworzyla buzie i wytrysnolem w nia ogromna dawke spermy, ktora pol wypila a pol wyplula sobie na biust mowiac
-Jestem niezaspokojona zarżnij mnie jeszcze
-Skarbie juz nie mam sił
-No dobrze ale jutro masz przyjsc i mnie tak wypieprzyc jak zadna innÄ…
-SiÄ™ wie suczko
I wyszedlem slyszac jak mowi do Pati "jak powiesz ojcu to zobaczysz". A że Patrycja bała sie matki nic nie powiedziala. A ja robie to z nia przynajmnie raz na 2 dni a czasami zwijam sie z liceum i ide poruchac moja suczke.