Wysłany: 2009-05-16 06:24, Zmieniony: 2009-06-14 20:41
Cześć mam na imiÄ™ Agnieszka. Mam 18 lat. ByÅ‚a jesieÅ„. Tego dnia nie szÅ‚am do szkoÅ‚y bo wiÄ™kszość klasy pojechaÅ‚a na rajd rowerowy, a mi siÄ™ zepsuÅ‚ rower i mi siÄ™ nie chciaÅ‚o jechać. Mój tata(40) tego dnia miaÅ‚ na później do pracy. On oglÄ…daÅ‚ telewizje a ja graÅ‚am na komputerze gdy wpadÅ‚ mi pomysÅ‚ żeby zrobić sobie dÅ‚ugÄ… i gorÄ…cÄ… kÄ…piel. DzieÅ„ przed mój mÅ‚odszy brat zbiÅ‚ szybÄ™ w Å‚azience (takÄ… ze wzorkami żeby nic nie byÅ‚o widać )i wyleciaÅ‚ kawaÅ‚ek, a ja tego nie zauważyÅ‚am. NalaÅ‚am wody ok. 2/3 wanny i dodaÅ‚am pÅ‚ynu do kÄ…pieli(że siÄ™ robi piana). WeszÅ‚am do wanny i przypomniaÅ‚am sobie ostatni raz ze swoim chÅ‚opakiem. ByÅ‚o po prostu bosko. Aż mi siÄ™ ciepÅ‚o zrobiÅ‚o w cipce. Moja szparka już nie mogÅ‚a siÄ™ doczekać pieszczot. WÅ‚ożyÅ‚am do niej paluszka i zaczęłam nim w niej ruszać. Wtedy poczuÅ‚am na sobie czyjÅ› wzrok. Zaczęłam myÅ›leć jakim cudem i przez co ktoÅ› mógÅ‚by mnie podglÄ…dać. PomyÅ›laÅ‚am że mi siÄ™ przewidziaÅ‚o. I zaczęłam siÄ™ myć. Tak sobie pomyÅ›laÅ‚am co robi tata. Może to on mnie podglÄ…daÅ‚?? Nie to przecież niemożliwe. Przecież niema jak! ZaÅ‚ożyÅ‚by kamerÄ™?? Nie. I wybiÅ‚am sobie to z gÅ‚owy. Ale po chwili pomyÅ›laÅ‚am że może naprawdÄ™ zaÅ‚ożyÅ‚ kamerÄ™. Ale przecież to niemożliwe. I wtedy zobaczyÅ‚am że szlafrok (na drzwiach sÄ… haczyki do wieszania )siÄ™ poruszyÅ‚. I wtedy zawoÅ‚aÅ‚am ,,Tato zrób kolacje gÅ‚odna jestem niedÅ‚ugo wychodzÄ™” żeby tatuÅ› przestaÅ‚ mnie podglÄ…dać. I nagle i niespodziewanie przyszedÅ‚ mi do gÅ‚owy pewien pomysÅ‚. Jeszcze raz zawoÅ‚aÅ‚am ,,Tato chodź tu ”.Gdy wszedÅ‚ powiedziaÅ‚am ,,umyj mi plecy”. WziÄ…Å‚ gÄ…bkÄ™ nalaÅ‚ mydÅ‚a i zaczÄ…Å‚ myć mi plecy. Po jego twarzy wiać byÅ‚o że jest trochÄ™ skrÄ™powany trochÄ™ tak jakby zaraz miaÅ‚ wskoczyć do wanny i siÄ™ ze mnÄ… kochać. PatrzyÅ‚ siÄ™ na mnie jak pies na kość której nie może zjeść. ZapytaÅ‚am siÄ™ ,,Co siÄ™ na mnie tak patrzysz? Nigdy nie widziaÅ‚eÅ› nagiej kobiety?”. On nie odpowiedziaÅ‚ tylko tak staÅ‚ z gÄ…bkÄ… w rÄ™ku i siÄ™ patrzyÅ‚ na mnie jak na ciasteczko z bitÄ… Å›mietanÄ…. MiaÅ‚am takÄ… ochotÄ™ na seks że i z tatÄ… mogÅ‚a bym to zrobić. Wtedy wstaÅ‚am i zaczęłam rozpinać tacie koszulÄ™, zdjęłam jÄ… i zaczęłam caÅ‚ować Piotrka (tak ma na imiÄ™ mój tata).Rozpięłam mu rozporek, rozpięłam guzik i zdjęłam spodnie.
-Co tak stoisz Piotrusiu? Uwolnij swojego dzielnego rumaka. Rozluźnij się
-yyyyy córeczko
-tato nie psuj całej zabawy wiem że ty tez tego chcesz Prawda??
-ale z tobÄ…??
-tak ze mną bo powiem mamie ze mnie podglądałeś
-ale Agusiu ...
Nie dokoÅ„czyÅ‚ bo go zaczęłam caÅ‚ować. WÅ‚ożyÅ‚am mu rÄ™kÄ™ w boxerki. ,,Ale ma kolosa” pomyÅ›laÅ‚am. CzuÅ‚am że mu stoi. Zaczęłam gÅ‚adzic penisa. ZÅ‚apaÅ‚am go i ruszaÅ‚am rÄ™kÄ… w górÄ™ w dół. Tata zaczÄ…Å‚ sapać i jÄ™czeć. RÄ™ce Piotra zawÄ™drowaÅ‚y za mojÄ… pupciÄ™. Boxerki upadÅ‚y na podÅ‚ogÄ™. PiotruÅ› wszedÅ‚ do wanny. PoÅ‚ożyliÅ›my siÄ™. CaÅ‚owaliÅ›my siÄ™.
-Co my robimy Agusiu?
- Ja też cię kocham.
PrzekrÄ™ciÅ‚am siÄ™ na 69. RobiÅ‚am tatusiowi lodzika. Gdy doszedÅ‚ poÅ‚knęłam całą jego spermÄ™. On lizaÅ‚ mi szparkÄ™. ByÅ‚am w siódmym niebie. PowiedziaÅ‚am ,, Mama to ma z tobÄ… raj już wiem dlaczego jestem taka udana”. TatuÅ› przez caÅ‚y czas wylizywaÅ‚ mi szparkÄ™. CzuÅ‚am ze już nie wytrzymam. I w tym momencie wstrzÄ…snÄ… mnÄ… orgazm. Zaczęłam jÄ™czeć. Tata robiÅ‚ to wyÅ›mienicie. ,,Kochaaaamm cieeee tato” wyjÄ™czaÅ‚am. Tata wstaÅ‚, wyszedÅ‚ z wanny i wytarÅ‚ siÄ™. Ja też wstaÅ‚am i tatuÅ› zaczÄ…Å‚ mnie wycierać. PrzenieÅ›liÅ›my siÄ™ do mojego łóżka (bo byÅ‚o bliżej). PoÅ‚ożyÅ‚am siÄ™. Na mnie poÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ tata. CaÅ‚owaliÅ›my siÄ™. PiotruÅ› wÅ‚ożyÅ‚ mi palca w szparkÄ™ i ruszaÅ‚ nim w niej. CzuÅ‚am siÄ™ jak w raju. ZÅ‚apaÅ‚am rÄ™kÄ… za penisa ojca i ruszaÅ‚am niÄ… w górÄ™ i w dół. ,,JesteÅ› Å›wietna”. ,,Ty też”. Tata wyjÄ…Å‚ palce z mojej cipki. A ja naprowadziÅ‚am penisa do szparki i wsadziÅ‚am go do niej. ,,To jest lepsze niż wibrator” -zaÅ›miaÅ‚am siÄ™. PrzekrÄ™ciliÅ›my siÄ™ tak że ja leżaÅ‚am na Piotrze. UsiadÅ‚am na nim. I wyobraziÅ‚am sobie że jadÄ™ za koniu. I tak galopowaÅ‚am na tacie aż wystrzeliÅ‚ we mnie. Wtedy
opadłam na tatę zmęczona. I tak leżałam na tacie. Piotrek nagle popatrzył na zegarek i powiedział że zaraz wróci mama. I ubraliśmy się. Posprzątaliśmy w łazience (trochę się wody narozlewało na podłogę). Pościeliliśmy łóżko. Potem usiedliśmy na łóżku rodziców przed telewizorem ((włączyliśmy go)że niby oglądamy
). I zaczęliśmy się namiętnie całować wróciła mama. Od tamtej pory robimy to zawsze gdy jesteśmy sami w domu. I robiliśmy to dziś.